środa, 7 maja 2014

07.05.2014

Pogoda jest średnia, ale ruszyliśmy do centrum połazić po Długim Targu i okolicach. Kajka latała jak wściekła, łaziliśmy to tu, to tam, aż wreszcie młoda zaczęła się drzeć i usnęła. Trzeba było szybko lecieć do samochodu, przebrać ją, nakarmić i sami mogliśmy pójść na jakiś obiad - wybraliśmy przednio! Podczas obiadu zaczęło padać, dlatego wróciliśmy, ale rozpogodziło się za niedługo, to niewiele myśląc, pozbieraliśmy się i skoczyliśmy na plażę. Super było, zrobiło się ciepło, Kajka szalała w piachu :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz