środa, 31 lipca 2013

31.07.2013

Ale się nalataliśmy! Mała zaczęła wstawać o 5, dziś dodatkowo z bólem brzucha, dzięki czemu przeryczała ponad godzinę... Polecieliśmy na Obozową na USG - urlop. Obiad się nie chciał zrobić, więc poszliśmy zamówić chrzest dla małej, zarejestrować ją do lekarza, kupić parę rzeczy i odebrać maści. Cały dzień przebiegaliśmy w te i we wte.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz