* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 29 lipca 2013
29.07.2013
Tyle roboty... Ogarnąć mieszkanie - ale to w międzyczasie. Pojechałem do pracy poprawić rachunek, ale oczywiście dyrekcji nie było - dojechała o 11:30. Pokręciłem się tu i tam, ale upał ze 35 stopni, pustki na ulicach, wszystko płynie. Potem zawiozłem Korsarza na klepanie, zrobiłem zakupy. Mama wpadła o 5, nacieszyć się młodą... Zresztą Kaja już prawie staje, jest genialna :) Szkoda, że przez nią prawie nocy nie przespałem...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz