* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 27 lipca 2013
27.07.2013
Łukasz dokończył panele z tatą, więc ja nie bardzo miałem co tam robić... Gosia chciała jechać nad jezioro, boi zrobił się upał, ale jak się już wybraliśmy, to... Kaja zasnęła... Pojechaliśmy wreszcie godzinę później, ale Isąg opanowała sinica i dupa z kąpania. Po powrocie przyjechali Mariusz z żoną i dzieckiem, zaprosić Gosię do bycia matką chrzestną. Na koniec dnia popełniliśmy parę browarków :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz