* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 7 lipca 2013
07.07.2013
Ale się wyspałem, hohoho! Ze 4 godziny. Wprawdzie rano było chłodno, ale się wypogodziło i był znowu upał. Najpierw Sopot, potem Gdańsk i wróciliśmy o 18. Molo, Monciak, bomba pysznych lodów, Długi Targ... Standard. Do Gosi przyjechali Łukasze i mieli też cały dzień zajęty. Padam na pysk.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz