* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 22 kwietnia 2015
22.04.2015
Na szczęście mogłem pójść do pracy godzinę później - obudziłem się jeszcze przed budzikiem. Poczekałem, aż Gosia odbierze wyniki od lekarza i pojechałem na dwie lekcje. Do 4c dołączono pływaków, co nie pojechali na obóz - oczywiście doszli do mojej grupy - tej liczniejszej... Po lekcjach polazłem poszwendać się po Muranowie i porobić fotki i spotkałem się z królem Jagiełłą - miałem jechać na Ursynów, ale on akurat skończył wcześniej w centrum i usiedliśmy na Senatorskiej na 45 minut. Po spotkaniu jeszcze udałem się na pocztę i z powrotem na Żoliborz do samochodu. W domu zjadłem obiad i wyszliśmy z Kajką na półtorej godziny na spacer. Przyszedł Krzyś i Kajka poszła zaraz spać - super!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz