* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 12 kwietnia 2015
12.04.2015
Ale dzień męczący... Gosia umiera na zatoki, a ja? Ledwo wstałem, pozmywałem, zrobiłem młodej śniadanie i nakarmiłem, zrobiłem obiad, zabrałem Kajkę na spacer do Muzeum Wojska, bo gadała o tych samolotach od tygodnia - wyciągnąłem ją stamtąd tylko dlatego, że poszliśmy na PKP Powiśle obejrzeć pociągi. Jeszcze krótki spacer, zakupy i wróciliśmy na obiad. Od 8 usiadłem we względnym spokoju około 17... Ufff... Ale niedziela, wolny dzień kurna...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz