środa, 1 kwietnia 2015

01.04.2015

Test! To ten dzień! Dzieciaki były lekko zestresowane, ale każdy przyszedł porządnie ubrany, punktualnie i przygotowany. Mówili, że łatwe, zobaczymy, co dalej... Siedziałem do 13:30 w szkole, w przerwie zrobiłem dzieciakom zdjęcia - zabawa była przednia i odstresowująca. Po wszystkim skoczyłem na Wierzbno i odebrałem od kolesia ponad 40 płyt, jakiś idiota ze mnie... Wróciłem, zwolniłem mamę, zrobiłem zajęcia z Krzysiem i tyle.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz