poniedziałek, 20 kwietnia 2015

20.04.2015

Gosia dostała w nocy 39 stopni gorączki - ani Kajka nie poszła do przedszkola, ani my nie jedziemy na pogrzeb... Za to wezwaliśmy moją mamę w trybie natychmiastowym i zajmowała się ona młodą i zostaje na noc, bo Gosia ma rano badania. I ma do kardiologa z nią pojechać... Wyzwanie! W pracy luz, bo część poszła na wycieczkę, załatwiłem panel clil dla Agi i Renaty, a do tego spotkanie z profesorami polonistyki wyszło świetnie, tylko nie wszyscy chcą w to wejść... Justyna była zniesmaczona...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz