* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 5 kwietnia 2015
05.04.2015
Wszystko świątecznie, tylko nie ja... Zakatarzony, zachrypiały, świetnie. Mama przyjechała na 9, zjedliśmy śniadanie, a potem teściowie z Gosią poszli do kościoła - ja oczywiście, z uwagi na chorobę, zostałem, a mama też się dzięki temu wymiksowała. Świętowaliśmy sobie do 16, ciągle żarcie i żarcie. Czułem się coraz gorzej, szczerze mówiąc. Wieczorem Gosia zrobiła mi eliksir z czosnku, miodu i cytryny i kiedy dziabnąłem trzy łyżeczki specyfiku, prawie mnie przenicowało na drugą stronę! Ciekawe, czy pomoże...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz