* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 17 kwietnia 2015
17.04.2015
Chyba potrzebuję wolnego... Odkurzyłem i wywiesiłem pranie i dopiero pojechałem do pracy. Lekcje minęły szybko, jak to w piątek, dodatkowe też, wskoczyłem na chwilę do sklepu i wróciłem do domu: Kajka oszalała w związku z tym, zaczęła latać i wrzeszczeć 'tata goń!' Ale potem padła w ciągu minuty... Piszę dyplomowanie - przynajmniej się staram. Na wycieczkę zgłosiła się w pracy jedna osoba, więc pieprzę, nie idę. Babcia Gosi jednak nie symulowała - dziś raczyła zejść z tego padoła, musimy jechać do Olsztyna na pogrzeb...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz