* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 27 marca 2015
27.03.2015
Co za luz... Wstałem, kiedy chciałem, posłuchałem, popisałem, zjadłem, zadzwoniłem w sprawie mandatu za bilet i dopiero pojechałem do pracy. Upał był chyba ponad 20 stopni, co skończyło się wiosenną burzą. Przyszedł Ali i zrobił prezentację o Pakistanie - dzieciaki były zachwycone. W związku z opadem ciśnienia, łeb mnie nawalał siarczyście, więc musiałem kupić sobie proszki. Zrobiłem zajęcia dodatkowe i wróciłem do domu. Co za luz!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz