* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 14 marca 2015
14.03.2015
Zamiast odpoczywać w weekend, to ja zapierdalam... Przed południem uszyliśmy do sklepów: najpierw Arkadia z lerła merlę i kuchniami świata, potem kerfjur, biedra i alma i w rezultacie wróciliśmy ok. 15. Zrobiłem obiad tajski - kupiłem tołpygę, ale suka była tak oścista, że szlag trafiał, dobrze, że smakowało... Na koniec dnia wziąłem się za kran w łazience, ledwo to z Gosią odkręciliśmy, sam nie dałbym rady, bo mam za duże łapy... I tak kapie, bo ujebałem plastikową część zaworu... Nienawidzę takiej roboty.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz