wtorek, 17 marca 2015

17.03.2015

Piękna wiosna się robi, ciekawe na jak długo... Nie wiem, po co przyszedłem na pierwszą lekcję - wszyscy pisali Świetlika i były dwie osoby - Japonka miała wolne. Za to później zrobiła mi trzy lekcje, szkoda, że nie było Rosjanki... Okazało się, że chłopaków nie ma, więc miałem wolne. Przelazłem brakujący fragment wycieczki, zjadłem obiad, odebrałem cztery paki z poczty i podjechałem do Nikodema. W domu wypełniliśmy papiery do przedszkola - zaczyna się edukacja :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz