* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 15 marca 2015
15.03.2015
Jakoś się krótko spało - Kajka się poderwała, potem już wczesnym popołudniem zasypiała. Wygrzebaliśmy się i poszliśmy na spacer - do CCC, bo Gosia musiała sobie kupić torebkę i buty. Kajka wariowała w sklepie, przymierzała buty i latała z torebkami, ubaw po pachy, bo ja latałem za nią z wózeczkiem dla owieczki, kurtką i jej butami, szlag mnie trafiał. Potem jeszcze plac zabaw i wróciliśmy, abym zrobił obiad - nawet wyszedł niezły. Potem Gosia, jako że oglądała filmy do 3, zaległa, a mnie męczyło dziecię - padła o 20. Rozliczyliśmy pity (bez strat!) i piszę dalej przewodnik.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz