* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 30 kwietnia 2013
30.04.2013
Z rana przybyła pani kurator - wpadła na 15 minut i trzy łyki kawy i wyleciała. Tyle nerwów i przygotowań - mówiłem, że to bez sensu. Podobno rozprawa o opiekę ma być 22 maja - jeszcze cały miesiąc bujania się w te i we wte. Kosmos. Dzisiaj po lekcjach - na szczęście nie ma klas pływackich, więc zupełny luzik - standard: Kaja. Czyli spacer, karmienie, smarowanie i papa, zanim zacznie ryczeć. Jeszcze wstąpiliśmy do Carrefoura i poczywamy. Od jutra szał - urlopujemy małą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz