środa, 3 kwietnia 2013

03.04.2013

Jak ta zima nie pójdzie w cholerę, to szału dostanę. To już kwiecień, a wszystko wygląda jak środek stycznia! Szlag to trafi. W szkole wszystkie babki podjarane, znoszą drobiazgi i gratulują :) I mówią, że Kaja podobna do mnie, hłehłe. Jasne. A propos, po lekcjach polecieliśmy do niej - była nieco marudna, ale po prostu głodna i jak ją nakarmiliśmy i ululaliśmy, to minęły 2 godziny. Pojechaliśmy jeszcze do Zapiecka na obiad, bo przecież 12 godzin nic nie jadłem. A na koniec odebraliśmy Korsarza od Zbycha. Jeździ ślicznie, ale coś z kolei napieprza z tyłu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz