* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
środa, 3 kwietnia 2013
03.04.2013
Jak ta zima nie pójdzie w cholerę, to szału dostanę. To już kwiecień, a wszystko wygląda jak środek stycznia! Szlag to trafi. W szkole wszystkie babki podjarane, znoszą drobiazgi i gratulują :) I mówią, że Kaja podobna do mnie, hłehłe. Jasne. A propos, po lekcjach polecieliśmy do niej - była nieco marudna, ale po prostu głodna i jak ją nakarmiliśmy i ululaliśmy, to minęły 2 godziny. Pojechaliśmy jeszcze do Zapiecka na obiad, bo przecież 12 godzin nic nie jadłem. A na koniec odebraliśmy Korsarza od Zbycha. Jeździ ślicznie, ale coś z kolei napieprza z tyłu...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz