poniedziałek, 22 kwietnia 2013

22.04.2013


Cała szkoła w robalach :) Wizytacja kardynała Nycza mnie ominęła i bardzo dobrze. Zrobiłem swoje cztery lekcje z Irlandkami, wszystko minęło szybko i bezboleśnie.Po szkole, jak zwykle ostatnio, pojechaliśmy do Kai, wyszliśmy na dłuższy spacer i, korzystając z okazji, weszliśmy na ćwierćfunciaka w nowej knajpce na Muranowie - mała była wzorowa. Jednak niedługo po wyjściu zgłodniała i miała morką pieluchę i włączyła syrenę - musieliśmy szybko wracać...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz