poniedziałek, 1 września 2014

01.09.2014

No i stało się - powrót do rzeczywistości nastąpił wreszcie. Dzieci już duże, już tak bardzo się nie cieszą na mój widok, ale nadal są fajni :) Posiadanie klas na jednym poziomie jest super, nie musiałem zostawać na innych rozpoczęciach, tylko uporządkowałem sprawy i wypadłem. Podjechałem jeszcze po benzynę, wysłałem płyty do Poznania i powróciłem do domu. dziewczyny dopiero wychodziły, ale się wykręciłem sianem i zostałem zrobić porządek z książkami. Wieczorem Kajka zwariowała i zasnęła... na sofie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz