wtorek, 16 września 2014

16.09.2014

Ten cholerny kubusiowy pociąg Kajki zaczął wyć o 5 i mnie tak wybił, że podniosłem się wcześniej. Studentka dziś miała lepsze wrażenia, zresztą dziś siedzę w sali ze sprzętem, więc jest multimedialnie. Po lekcjach skoczyłem po książki, po piwo i po pizzę, zrobiłem porządek z płytami, piszę dalej przewodnik i zaraz idę spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz