* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 9 września 2014
09.09.2014
Padł rekord - Kajka wstała o 4 i już godzinę później latała po domu. Szlag by to trafił, niecałe cztery godziny snu. Wściekły i nieprzytomny poszedłem na dyżur w szatni, dyrekcje badały, czy jesteśmy... Uczyliśmy dzieci i rodziców mówić dzień dobry :) Potem sześć lekcji - wtorki to znów nieco upiorny dzień. Poszedłem na obiad, przesiedziałem dwie godziny na radzie - jak się dowiedziałem, kogo jeszcze nominują do nagrody burmistrza, to ja pierdolę... Po radzie drukowałem i jeszcze zanim wróciłem do domu, poszliśmy na spacer. Wkręciłem się w drzewa, Marta dała mi atlas drzew i obczajam gatunki :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz