czwartek, 4 września 2014

04.09.2014

Od rana lekcje - ale za to w środku przyszła Ewa i mówi, że mam do niej przyjść na przerwie - okazało się, że zgłaszają mnie do nagrody burmistrza! Wow. Muszę tylko napisać sobie laurkę... Po lekcjach pojechałem do Kuli, spotkałem się też z Fają, dostałem trzy fizyki i w ogóle fajnie. Kajka wróciła do normy i ogólnie jest spoko, tylko teraz siedzę i dziergam tę laurkę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz