wtorek, 2 września 2014

02.09.2014

Zacząć pierwszy dzień od dyżuru w 'sektorze I' i od sześciu lekcji z kolejnym dyżurem w 'sektorze II' - bezcenne. Gardło mnie boli, masakra. Wróciłem do domu na obiad i poszliśmy jeszcze na spacer, wieczorem akcja z sofą się powtórzyła. Kajka po prostu chce zasnąć przy nas - zwłaszcza przy mnie, bardzo przeżywa mój powrót do pracy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz