wtorek, 1 lipca 2014

01.07.2014

Dobrnęliśmy trochę po 10. Obsługa hotelu okazała się bardzo miła i pomocna. Wziąłem prysznic i się przebrałem, po czym skoczyliśmy na rekonesans po Drveniku. Trzeba było coś zjeść, wykąpać się w morzu itd. Kolacja, na szczęście niezła, była dopiero o 18:30, dostaliśmy czerwone wino, super. Jeszcze poszedłem z częścią na piłkę i oczy mi się same zamykają...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz