* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
niedziela, 27 lipca 2014
27.07.2014
Kajka spała dziś do 9, szok, sam wcześniej wstałem :) W ramach akcji 'tour de park', pojechaliśmy do Parku Krasińskich. Upał wielki, Kajka na placu zabaw i w sumie już mieliśmy się zbierać, ale uparłem się przejść kawałek i trafiliśmy na fontanny z ziemi, gdzie dzieciarnia szalała. Rozebraliśmy młodą i poszła w cug, ciężko ją było zabrać z tej wody, szał absolutny. Po drzemce poszliśmy jeszcze na spacer, bo Gosia chciała kościół. Oszczędzamy na pieluchach, bo Kaja robi kupę do kibelka, a siku też udało się złapać do nocnika - tylko ile jeszcze dni minie, zanim ona się nauczy sygnalizować wcześniej?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz