* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
piątek, 4 lipca 2014
04.07.2014
Rezultatem wieczornych hopsztosów było to, że ledwo wstałem godzinę wcześniej. Paznokieć mi się zepsuł, stopy strasznie spuchły, dramat. Cały dzień spędziliśmy w Dubrowniku, bardzo ładnie i fajną przewodnik mieliśmy. Z tej drugiej grupy jedna z dziewczynek mało nie zeszła z powodu bólu brzucha, mieliśmy rzucić wszystko i jechać do szpitala, ale na szczęście proszki zaczęły działać i doszła do siebie... Zwiedziliśmy miasto, kupiłem koszulkę, płyty, coś dla Gosi i wróciliśmy. Po drodze stanęliśmy w Bośni, potem przy Bacinskich jezerach i w rezultacie byliśmy w hotelu o 18. Część poszła się szybko wykąpać w morzu, potem słaba dyskoteka i mecz...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz