* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
wtorek, 29 lipca 2014
29.07.2014
Kurna, dalej nie ma wody. Wstaliśmy rano i pojechaliśmy do Marty się wykąpać, to jakaś masakra, że na dworze upał 30 stopni, a w domu sucho w kranach. Dziewczyny poszły na plac zabaw i fontannę, a ja skoczyłem do Empiku po płyty i do szkoły podrukować materiały na wycieczkę. Przy okazji natknąłem się na Norberta i Ewę, wracających ze sztandarem z jakiejś imprezy - ale chyba mnie nie widzieli... Potem pojechałem po mamę i wózek, Kajka została z babcią, a my pojechaliśmy na spotkanie w ośrodku - jak mówiłem, strata czasu. Kajka płakała tylko chwilę za nami i była super. Odwiozłem mamę, skończyłem przewodnik i... pewnie zacznę nowy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz