* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 24 października 2013
24.10.2013
Przed pracą odwiedziłem administrację i piwnicę, a potem tylko 2 lekcje - musiałem iść na te zaprzałe seminarium w urzędzie dzielnicy - nuda jak cholera, wykład przespałem, na podsumowaniu dostało się wszystkim za marną frekwencję na zajęciach - słusznie, bo ja w zeszłym tygodniu miałem pomór. Co zrobić. Zmarnowałem dwie godziny, Ewa się wypięła i nie przyszła, do dupy z taką robotą. Zjadłem w Curry House i poszliśmy jeszcze na spacer. Myślimy nad kupnem mieszkania, mamy zdolność kredytową, ale może nie w czasie wychowawczego... Ciężka kwestia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz