* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 5 października 2013
05.10.2013
Ledwo się wyrobiliśmy przed południem ze wszystkim. Pojechałem po benzynę, wróciłem po dziewczyny i pojechaliśmy do mamy. Tu zostawiłem kobity podskoczyłem po zakupy dla mamy do straszliwej Biedry, spotkałem Tomka i wróciłem na obiad. Mama kupiła Kajce genialną, chrumkającą świnię, mała już aż tak jej nie ryczy, ale początek był wrzaskliwy, to prawda. Na koniec poszliśmy na spacer z Szonimi, ale mała zaczęła się drzeć i trzeba było wracać. Echh..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz