* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
poniedziałek, 7 października 2013
07.10.2013
Już rano, ledwo się wyrabiając, pojechałem po Adama do hostelu. Wziąłem go, zaliczyliśmy wizytę u dyrekcji, spacer po szkole, spacer po Żoliborzu, lekcje, obiad... Ufff. Potem spacer po Starówce, Krakowskim, centrum do PKiN, po czym wróciłem na chwilę do domu, aby zaraz wrócić - umówiliśmy się na piwo. Zaczęliśmy od Ratuszowego w Warszawie, po czym były pierogi w Zapiecku wraz z Żubrem, potem Ciechan w Warszawie de Luxe, a skończyliśmy na pszenicznym wiśniowym w Browarmii. Ufff...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz