wtorek, 27 sierpnia 2013

27.08.2013

Rano przeleżałem aż do 7... Szał. Teściowie pojechali po śniadaniu, a my zaraz do pracy - ja na radę, Gosia z małą towarzysko. Plan mam znowu średni, ale co tam. Siedzieliśmy w szkole do 13 i nagle Agnes zaproponowała grilla u Andżeliki i Rafała na działce... No to pojechaliśmy do Legionowa, było sympatycznie, wróciliśmy po 19 i obejrzałem Legia -Steaua 2:2. Zesrała się Liga Mistrzów. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz