poniedziałek, 26 sierpnia 2013

26.08.2013

Z nudów pojechaliśmy dziś do zoo z gośćmi. A że wybraliśmy się około 12, do domu wróciliśmy po 17... I tak jeszcze Wola Park po  pierdołę dla Huberta, do Tesco po Angry Birdsa, którego i tak nie ma... Kajka zajarana była zwierzątkami do szaleństwa, robiła ciągle 'uuuuu' albo wrzeszczała, machając nóżkami... Super. Jutro do pracy, ratunku!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz