poniedziałek, 19 sierpnia 2013

19.08.2013

Młoda doznała dziś gorączki, nie wiadomo w sumie dlaczego... Jak tak dalej pójdzie, jutro do lekarza... Koło południa pojechałem do Tesco, oczywiście Angry Birdsów już nie było... Udało nam się przygotować do wizyty ciotek-dyrektorek, wyjechałem po Ewę, przed klatką spotkaliśmy Bożenę, a Ala zaraz dojechała. Spotkanie, bardzo miłe, potrwało 3 godzinki, odwiozłem Ewę i już.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz