wtorek, 13 sierpnia 2013

13.08.2013

Noc przrerąbana. Co nas podkusiło przewinąć małą, jak spała? Gosia nie podłożyła ceratki i Kaja zlała się na łóżko, super. Początkowo mieliśmy ubaw, ale młoda tak się rozbawiła, że ciężko ją było położyć z powrotem. I tak całą noc... Wygrzebywaliśmy się do jakiejś 14, aby skoczyć do Morąga, do gosiowego chrześniaka. Lało, był grad, ale w sumie dość ciepło. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz