poniedziałek, 21 października 2019

21.10.2019

Cały dzień spędziliśmy w szkole, do 18:30. To miasteczko to nie takie zadupie, nawet są hotele, więc można było się tam zatrzymać. Pracowaliśmy naprawdę do 18:30, nasze dzieciaki znowu były najlepiej przygotowane i coś się działo, kiedy byli przy głosie. Portugalczycy nie zrobili żadnych zajęć integracyjnych, szkoda. Ale za to był poczęstunek lokalny. Kiedy odwieźli nas do Bragi, był już wieczór - starczyło czasu na kolację i spoczynek. Znowu tylko Braga by night.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz