środa, 16 października 2019

16.10.2019

Ledwo ostatnio wstaję... Ale udało się, ogarnięte, dziecko zaprowadzone, zrobione lekcje: dziś znowu nie było jednej klasy, więc mogłem wyjść wcześniej. Skoczyłem na pocztę, do empiku po przewodnik po Portugalii, wymieniłem hajs i zjadłem u Wietnamczyków. Półtorej godziny u Pauliny przysypiałem, masakra. A w domu od razu zrób to, chodź tu, pomóż... Ufff... A jeszcze napisz do Bartka K., odpisz, bla bla bla... Spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz