wtorek, 26 czerwca 2018

26.06.2018

Na miejscu zbiórki byliśmy pierwsi, ale bagaży mamy tyle, że to dobrze - na pewno się zmieścimy. Okazało się, że bus jest za mały na nasze wszystkie bagaże, więc trzeba było podjechać na Henryków po przyczepę i zanim wyjechaliśmy za aglomerację, to tuż za Otwockiem trzeba było robić postój... Potem roboty drogowe i w sumie dojechaliśmy na obiad. Udało się wszystkich bez bólu rozparcelować i poukładało się zbyt ładnie. Uff.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz