* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 21 czerwca 2018
21.06.2018
Ledwo mogę młodą zebrać z łóżka... W pracy strata czasu - na trzech lekcjach robiłem cokolwiek - film, boisko... Nie ma nawet połowy stanu. Moi w ogóle wybyli i dwie ostatnie godziny się nie odbyły - uciekłem. Załatwiłem odbiór paczki, małe zakupy i mecze. Na szczęście przyszły pieniądze, więc zasadniczo jestem bogaty :) Gosia poszła po Kajkę i poleciały na zakupy - nie było ich ze 3 godziny, świetnie. Ja sobie słuchałem i oglądałem mecze. Najlepszy był Argentyna - Chorwacja 0:3, dobrze Argentom! Wieczorem byłem na zakupach, burza miała nadejść, przeszedł tylko wicher, akurat jak szedłem do sklepu... Jutro koniec :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz