Udało mi się szybko spakować -włącznie z prasowaniem zajęło mi to około 20 minut. Tak się to robi! Teściowie przyjechali na obiad i w sumie zajmowaliśmy się już nimi. Walnęliśmy po browku (no, dwa) i rozeszliśmy się grzecznie spać. Mała zostaje z dziadkami, a my wybywamy!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz