sobota, 16 czerwca 2018

16.06.2018

Pobudka o 7 - kurna, zapomniałem wyłączyć budzik... Ale i tak trzeba było wstać, bo Gosia jechała na 10 na masaż. Więc pojechaliśmy. Najpierw z młodą odwiedziliśmy aptekę, potem siedzieliśmy w jordanku przez godzinę i zrobiliśmy zakupy - 350 złych pękło! Oglądałem mecze, odkurzyłem i jak przyjechała mama, pojechaliśmy do Dramatycznego na 'Wizytę Starszej Pani'. Fajna sztuka z wtryskiem na mózg... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz