wtorek, 28 listopada 2017

28.11.2017

Ciężkie wtorki... Wykończę się. Na szczęście na 5s, która miała jakieś warsztaty, zdążyłem sprawdzić ćwiczenia i testy, ufff. Potem poszedłem na okienko, spotkałem po drodze Flinta i sobie pogadaliśmy. Odebrałem obie paczki, wróciłem na dwie lekcje i biegiem po Kajkę. Spoko. Dało radę. Gosia wróciła dopiero o 21 z dyskoteki - już widzę, jak wcześnie wrócę w czwartek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz