Ciężko wstać o 6 i iść do pracy... Te pięć lekcji było ciężkie do przejścia, ale udało się. Nieco zmitrężyłem i spóźniłem się wszędzie z 10 minut - a jeszcze musiałem lecieć do pracy po konkurs, bo zapomniałem... Paulina i Nikoś z hiszpańskim i wróciłem do domu... A tu Polska-Meksyk 0:1, nędznie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz