poniedziałek, 27 listopada 2017

27.11.2017

Weź tu wstań tak rano znowu... Poszedłem do pracy, posiedziałem 10 minut z 7s i poszliśmy do Elektronika. Ja musiałem po swoich lecieć na basen, przy okazji zostałem panem prezesem uks z nadania trenerów - muszę się określić do jutra... Recital na temat Skłodowskiej-Curie był, dało radę, tylko 50 minut. Trochę zbyt ambitny materiał. Zdążyłem wrócić, Monika też zdążyła niestety, więc musiałem z nimi siedzieć jeszcze pół godziny. Szlag. Kolejne dwie lekcje i poleciałem do Pauliny - podobno umawialiśmy się na środę, ale ja nic takiego nie pamiętam... No to miałem czas na obiad, zanim poszedłem do Nikosia. Jeszcze tylko sklep i powrót, wykończę się przez tę ilość godzin...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz