* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
sobota, 1 listopada 2014
01.11.2014
Udało się pospać do 8. O 10 przyjechała mama, skoczyliśmy do Rokitna i na Wawrzyszew, skąd pojechaliśmy na Północny autobusem. Wyrobiliśmy się w cztery godziny. Po obiedzie poszliśmy z młodą na spacer, ale strasznie się darła - zaczęła już przy jedzeniu, nie wiadomo było, o co chodzi. Jak już zmarzliśmy, to zasnęła... Wystawiliśmy ją więc na pół godziny na balkon. I tak długo zasypiała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz