sobota, 8 listopada 2014

08.11.2014

Niby nadal jest w miarę ciepło, ale lało cały dzień. Odwieźliśmy tylko z Kajką Gosię na masaż i wróciliśmy do domu. Mieliśmy się przejść, ale lało, więc młoda polatała tylko po kałużach w swoich cudownych, świecących kaloszkach i wróciliśmy. Jazdę miała dziś, zaszczała wszystko, od ubrań, przez pokrowce na krzesło, aż po nasze prześcieradło. Kurde.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz