poniedziałek, 10 listopada 2014

10.11.2014

Wstaliśmy o 8 i po zebraniu się, podjechaliśmy do tesco na zakupy. Znowu wydałem ponad 400 zł. Boję się zajrzeć na konto :) Kurier z tabletem i internetem zajechał zamiast do 10, po 14, ale odebrałem sztukę - zastanawiam się, po co mi to? Niepotrzebnie kładliśmy Kajkę na drzemkę, bo było już późno i zasnęła koło 22 - musieliśmy dziś obydwoje nad nią siedzieć, masakra jakaś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz