niedziela, 17 sierpnia 2014

17.08.2014

Rano niby była ładnie, ale zanim dziewczyny się wygrzebały, zdążyło się popsuć. I Nowy Świat robiłem przy marnej pogodzie niestety. Szybko wróciliśmy, obiad i jeszcze wieczorem, tuż przed spaniem, poszliśmy na krótki spacer. Dzień przeleciał przez palce...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz