czwartek, 14 sierpnia 2014

14.08.2014

Rano odwiozłem mamę na badanie na Podleśną - w klinice padł prąd, ale udało się oko obejrzeć - wszystko w porządku. Zawiozłem mamę do domu, zrobiliśmy zakupy i pojechałem do domu - przez centrum, aby odebrać płyty. Potem spacer, wkręciłem się w program katalogowy, a teraz układam wycieczkę po Wawrzyszewie, zamiast iść spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz