piątek, 15 sierpnia 2014

15.08.2014

 
Kajka robi coraz wcześniejsze pobudki - dziś ledwo po 6... Jako że była ładna pogoda, zabrałem dziewczyny i obleźliśmy Wrzeciono i Wawrzyszew w celu ogarnięcia trasy na wycieczkę. Po powrocie i drzemce (tylko kajkowej), Gosia musiała iść do kościoła, bo święto, na szczęście Kajka chciała wyjść, to łaziliśmy dookoła kościoła. Na ME w lekkiej atletyce mamy dziś 2 złote, srebrny i brązowy, ale dają!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz