* Pamiętnik z życia - jeden dzień, jedno zdjęcie * A diary of a life - one day, one photo * Tagebuch des Lebens - ein Tag, ein Foto * Diario de la vida - un dia, un foto * Denník života. Jeden deň, jedna fotografia * Дневник жизни. Один день, одна фотография * Diary ya maisha. Siku moja, moja ya kupiga picha
czwartek, 7 sierpnia 2014
07.08.2014
Pogoda lekko się zepsuła, więc nad jezioro już nie pojechaliśmy. Gosia zażyczyła sobie zakupów, to pojechaliśmy do wolnocłowego ciuchlandu i do Tesco i tam nakupowała sobie butów. Potem ja zająłem się pucowaniem samochodu - zaledwie trzy godziny, ale odkurzyłem, umyłem, wypucowałem szyby i nałożyłem platynę na felgi, a Gosia przymierzała ciuchy - kupne i od mamy... Po czym poszliśmy z dziadkiem na spacer, Kajka biegała, poznała bociana, i skończyliśmy wieczór lampką zbójeckiej wiśniówki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz